Pozycjonowanie licencjonowanego sklepu fotograficznego - GrupaM40.pl
Close
optymalizacja sklepu fotograficznego

Na początku sierpnia 2017 roku rozpoczęliśmy współpracę ze znanym sklepem z branży fotograficznej. Marka była rozpoznawalna raczej na rynku regionalnym, ale z ambicjami na skalę kraju. Klienta przejęliśmy po jednej z krakowskich agencji SEO. O tym jakie działania SEO wykonaliśmy oraz efekty, które przyniosły poczytasz w tym artykule.

Połowa okresu wakacyjnego to raczej czas, w którym należy skoncentrować się na urlopach i wypoczynku niż pozycjonowaniu stron. W ubiegłym roku wody pozycjonowania wyrzuciły na brzeg GrupyM40 duży sklep fotograficzny. Szybko więc podjęliśmy rękawice. Sklepy fotograficzne to bardzo trudna i niezwykle wymagająca branża, o niskiej marży sprzedażowej i dużej konkurencji. Na rynku polskim funkcjonuje wiele dużych sklepów o ugruntowanej pozycji, a my mieliśmy za zadanie stać się jednym z nich.

Dotychczasowe działania poprzedników

Otrzymaliśmy informację, że strona była wcześniej pozycjonowana przez jedną z krakowskich agencji SEO. Właściciele jednak widząc stagnację od wielu miesięcy zdecydowali się poszukać nowego partnera biznesowego. Na lipcowym spotkaniu zaproponowaliśmy klientowi zmianę optyki patrzenia na sklep i sam proces pozycjonowania. Ów zmiana polegała na zaproponowaniu nowej strategii działania, opartej o pełną współpracę. Sugerowaliśmy, aby nie patrzeć na stronę przez pryzmat fraz wybranych w umowie, ale pod kątem analizy widoczności sklepu w sieci za pomocą takich narzędzi jak Senuto czy Google Analytics. Ważnymi ustaleniami miały być także te dotyczące zwiększenia ruchu na stronie oraz konwersji ze sprzedaży produktów. Wypadową takiej formy działania miało być pozycjonowanie na długi ogon całego sklepu internetowego, począwszy od kategorii głównych, aż po same produkty. Kiedy rozpoczęliśmy więc współpracę sytuacja wyglądała następująco (według SENUTO): Top 50 – 3900, Top 10 – 340, Top 3 – 85.

analiza konkurencji

Analiza konkurencji wykorzystując narzędzie SENUTO

Długi ogon i content marketing w akcji

Cały proces pozycjonowania zaczęliśmy od zbudowania portfela fraz głównych jak i long tailowych. Większość Agencji SEO zaczyna od optymalizacji strony, jednak według nas, aby uzyskać maksymalnie dobre efekty najpierw trzeba rozplanować działania, a później przystąpić do ich wykonania. Przez pierwszy miesiąc praktycznie nie wykonywaliśmy więc działań on site, skupiając się jedynie na rozbudowaniu palety naszych słów. Finalny efekt był taki, że udało nam się zbudować wartościowy long tail na blisko 1000 słów. Zbudowany w ten sposób długi ogon można wykorzystać potem także nie tylko w opisach na kategorie, tekstach synonimizowanych, ale także do linkowania wewnętrznego czy choćby reklamy Adwords. Long tail to jedno, a jego wdrożenie to drugie. W tym celu content marketing okazał się przydatny. Najpierw przeanalizowaliśmy stronę i jej najmocniejsze sektory za pomocą Senuto/Sekcje witryny. Po analizie zaznaczyliśmy markerem frazy, które są blisko Top 10 – ale tylko te, które mają dużą i średnią ilość zapytań. Następnie rozbudowaliśmy treść statyczną na kategoriach o wskazane frazy, starając się umieścić je dość naturalnie.

Kolejnym działaniem z zakresu pozycjonowania treścią było stworzenie bloga na stronie oraz przygotowanie zestawienia tematycznego artykułów na najbliższe 10 miesięcy. Wyszliśmy z założenia, że przygotujemy przez ten czas 50 wartościowych wpisów na bloga na tematy, poszukiwane w Internecie. Pomógł nam w tym popularny “dziadek” a więc Answer The Public – doskonałe narzędzie dla copywriterów, które sugeruje nam najczęściej poszukiwane przez klientów zapytania. Program ten działający na zasadzie algorytmu Google, można wzbogacić o zapytania z generatora pytań z Semstorm/Senuto, przez co bez problemu ułożymy sobie listę tematyczną. No dobrze, ale jakie anchory linkować w pierwszej kolejności, skoro nie podpisaliśmy umowy na frazy? I tu jest klucz. Najlepiej te, które mają sporą ilość zapytań, a są blisko strefy konwersji czyli Top 8. W tym celu wygenerowaliśmy dla klienta zestawienie fraz z miejsc 8-20 i podesłaliśmy mu je, aby wybrał te, które najbardziej mu odpowiadają. Klient podesłał swoją listę fraz, które dla nas stały się anchorami dla wpisów na bloga. Wykonaliśmy więc linkowanie wewnętrzne z bloga na kategorię i produkty.

Ostatnim elementem pozycjonowania treścią było stworzenie tekstów synonimizowanych dla ponad 100 grup produktów w oparciu o longtail zbudowany jako portfel fraz kluczowych.

Trochę technicznego SEO…

Wraz z tworzeniem i publikacją treści na stronach kategorii i wpisach blogowych równoległe wykonaliśmy także optymalizację witryny. Objęła ona zarówno elementy standardowe jak modyfikację atrybutów meta tytułu i meta opisu, ale także sprawdzenie struktury treści, nagłówków itd. Techniczne SEO to kolejny krok. Sprawdziliśmy jak roboty Google renderują stronę. Następnie za pomocą Google Search Console prześwietliliśmy witrynę szukając błędów w indeksacji i innych detali, które mogłyby mieć wpływ na późniejsze SEO. Optymalizację szybkościową (Google Page Speed i LightHouse), a konkretniej obciążenia strony zbadaliśmy za pomocą GtMetrixa i Pingdome Tools. Parametry wskazywały na początku naszych działań: 66/100 Mobile i 36/100 PC. Po zakończeniu prac wygląda to znacznie lepiej: 92/100 i 84/100. Przy okazji sprawdziliśmy przekierowania i dane strukturalne. Na stronie został podpięty też certyfikat SSL.

Ostatnim etapem było sprawdzenie obecnej struktury linkowania, która pokazywała parametry Trust Flow/Citation Flow na poziomie 6/19. Ponadto większość linków pochodziła z darmowych katalogów i for o niskiej jakości. Do kompletnego wykonania audytu, a następnie optymalizacji strony wykorzystaliśmy: Ahrefs, Senuto, Semrush, SeoQuake, Google Page Speed, Scraming Frog, Majestic Seo, GtMetrix i Ping Dome oraz Visual SEO Studio.

szybkość ładowania stronyDane szybkościowe na telefonach komórkowych po dokonanej optymalizacji

 szybkość ładowania strony na komputerzeDane szybkościowe na komputerach po dokonanej optymalizacji

10 miesięcy później…

Wykonaliśmy bardzo siermiężną i długofalową pracę. Stworzyliśmy 25 artykułów na bloga wewnętrznego i ok 50 wpisów zapleczowych pozyskując niezwykle kaloryczne linki. Portfel linków był zróżnicowany: część pochodziła z katalogów, część z for, ale ponad 80% z nich pozyskaliśmy z powiązanych tematycznie z branżą fotograficzną “zapleczówek”. Wzmocniliśmy autorytet strony według MOZ Rank, a przede wszystkim sprawiliśmy, że obecny stosunek TF/CF według Majestica to 15/26. Według Senuto udało nam się zwiększyć analizę widoczności w Top 50 z 3900 słów na 8179, Top 10 – z 340 na 890 oraz Top 3- z 80 na 142. Long tail zwiększył także konwersję na stronie. Już dawno pisaliśmy w artykule, o tym, że frazy z długiego ogona precyzyjniej określają zapotrzebowanie na usługę lub produkt klienta niż frazy ogólne. Konwersja wzrosła z poziomu 0.5 na 1.3%, nie tylko poprzez podpięcie na stronie Sales Manago, ale także zastosowanie elementów User Experience zarówno w opisach produktów, atrybutach meta, jak i grafikach na stronie. Ostatnim elementem był ruch na stronie. Według Google Analytics wzrósł on o blisko 100% z poziomu ponad 5.000 wejść miesięcznie do blisko 10 000 odwiedzin. Przed rozpoczęciem naszych działań sklep przyjmował średnio 70 zamówień miesięcznie. Po rocznym okresie pozycjonowania przekraczamy regularnie próg 120 zamówień, a dodajmy, że zbliżamy się do okresu wakacyjnego. Jak będzie rozwijał się sklep dalej? To już w dużej mierze zależy od linkowania zewnętrznego i budżetu, który klient przeznaczy na rozwój strony. Będziemy na bieżąco informować o rozwoju tej witryny.

analiza linków Majestic SEO

Stosunek Trust Flow/Citation Flow po dokonanej optymalizacji

analiza widoczności SENUTO

Wzrost pozycji po dokonanej optymalizacji

Dalsza strategia pozycjonowania sklepu fotograficznego

Plan działania na najbliższe miesiące jest wielowymiarowy. Przede wszystkim chcemy skupić się na silnym linkbuildingu i konsekwentnym rozwoju wartościowej treści na stronie. W planie mamy przygotować kilka stron zapleczowych dla klienta, pozyskiwanie linków od blogerów czy producentów aparatów fotograficznych. Ważną rolę odegrają także artykuły sponsorowane na strony zapleczowe o tematyce fotograficznej czy podróżniczej. Planujemy pozyskać 50-200 wartościowych linków tematycznych, które powinny zdecydowanie podnieść autorytet strony w Google, ale także wygenerować większy ruch na stronie. Niebawem rozwiniemy ten wpis, aby poinformować Was jakie są efekty naszej pracy. Poniższy wykres pokazuje wzrost ilości wejść na stronę z poziomu 80-200 dziennie do pułapu przekraczającego regularnie ponad 300 odwiedzin.

przechwytywanie